<title_newspaper="Przekrój">
<title_article="Marsjanie">
<author_1="Mieczysław Lis-Gawalewicz">
<language="pl">
<style="press">
<year="1954">
<month="11">
<date="1954-11-14">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Zaczęliśmy od zapalenia bengalskiego ognia. Światło w kuchni zgasło. Po drugim fajerwerku — czerwonym! — ktoś wyszedł przed próg. Podeszliśmy bliżej. Dzięki latarni przy bramie rzucaliśmy na fasadę domu cień, godny filmu o wojnie międzyplanetarnej. — Hallo! Kto tam jest... — odezwał się ktoś, łamiącym głosem. Pies wył jak opętany. Wystrzeliliśmy w kierunku domu małą rakietę. Ognista kula przeleciała powoli nad dachem, podczas gdy człowiek, śmiertelnie przerażony, pogalopował do domu. Zrobiło nam się przykro. Wróciliśmy do naszego talerza, i cichutko odjeżdżając, obiecaliśmy sobie zachowywać się na przyszłość nieco spokojniej. W trzy dni później, będąc w Varraye, usłyszeliśmy od żony gospodarza owej samotnej fermy, pani Marty: „Owszem, widzieliśmy wieczorem na niebie, coś, jakby spadające gwiazdy. Mój 14-letni syn wyszedł przed dom i dostrzegł dwie istoty, wysiadające z podłużnego "cygara", które pozostawiało za sobą czerwone linie na niebie. Później cygaro — jak mówi — przeleciało nad domem. Od tego czasu chłopiec mówi ciągle o Marsjanach". Montalzet. Znowu samotna ferma. Rakiety, ognie bengalskie. Zaczynamy przyzwyczajać się do swej roli. Nagle widzimy o parę metrów od nas dziwną istotę, odzianą w spódnicę i popychającą przyrząd o dwóch kołach na oponach, zaopatrzony w pedały. Agnellet, który jest blisko samochodu, reguluje silnik, aby wydawał jednostajne mruczenie, właściwe talerzom. Laforet podchodzi do kobiety i poraża ją promieniem zielonej latarki. Broń Marsjan jest straszna: rowerzystka nie może ruszyć ani ręką, ani nogą. Patrzy z przerażeniem, jak Agnellet miota iskry z przytwierdzonego do skafandra aparaciku. Wszystko to oczywiście trwa bardzo krótko. Światło gaśnie. Dopiero wtedy kobieta ucieka, my zaś odjeżdżamy.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
